poniedziałek, 26 września 2016

Gone In The Sun - Coming Alive

chillsoundsgoodmusic
Dzisiejszy dzień na csgm stoi pod znakiem popu. Tym razem zabieram Was w brzmienia, które w tym gatunku zwykło opisywać się przymiotnikiem "indie".

Band Gone In The Sun narodził się w 2014 roku, gdy w sztokholmskim akademiku Pontus Englund oraz Max Nilsson rozpoczęli wspólne komponowanie utworów. Wkrótce potem do współpracy zaprosili Daniela Antonssona i Patrika Berg-Almkvistha, którzy sprawili, że skomponowane przez nich piosenki ożyły. Ich muzyka czerpie ze współczesnego, delikatnego pop-rocka z elektronicznymi elementami. Dokładnie taki jest ich najnowszy track, zatytułowany Coming Alive. Alternatywny, jeżeli wpasujemy go w popowe szeregi, a przy tym bardzo przyjemny dla ucha.


Linki:

ENISA - Burn This Bridge

chillsoundsgoodmusic
Nie wiem o niej w zasadzie nic - ma na imię ENISA, jest ze Stanów Zjednoczonych, a dokładniej z nowojorskiego Brooklynu, a Burn This Bridge to jej debiutancki singiel. Po co jednak wiedzieć coś więcej, jeżeli muzyka mówi w tym przypadku sama za siebie. Już po pierwszych dźwiękach utworu powiedziałem do siebie "co za barwa". No i faktycznie - ENISA posiada wokal, który potrafi wryć się w głowę już przy pierwszym przesłuchaniu, w czym idealnie pomaga zresztą perfekcyjna wręcz konstrukcja samego utworu (świetne zwrotki, świetny refren, świetne chórki). Burn This Bridge to jeden z tych debiutów, który rodzi nadzieję na same dobre rzeczy - czy tak będzie? Zobaczymy - póki co, zapraszam do przesłuchania:



Linki:
facebook
twitter

Wingtip - Rewind (feat. Sophie Strauss)

chillsoundsgoodmusic
Rewind Wingtip opisał następującymi słowami: "To utwór o miłości i stracie, ale też o tym, że rzeczy powoli się zmieniają, a Ty nie zauważysz tego, dopóki nie podniesiesz głowy do góry i nie zaczniesz zastanawiać się, co się stało." No cóż - to chyba pierwszy utwór o miłości i stracie, przy którym uśmiechałem się od ucha do ucha.

Melodia nagranego wspólnie z Sophie Strauss Rewind, po prostu nie pozwala na odrobinę zadumy czy smutku. Delikatne, gitarowe dźwięki, pozytywny rytm i zakręcone, ale optymistyczne elektroniczne brzmienia w refrenie sprawiają, że - czy tego chcemy czy nie - track wręcz zaraża świetną energią. A jeśli ksywkę Wingtip słyszycie po raz pierwszy, śpieszę wyjaśnić, że jest to producent z Brooklynu, który na swoim koncie ma jeszcze mnóstwo innych, bardzo dobrych nagrań. Nie zapomnijcie więc sprawdzić reszty!


Linki:

King Deco - Read My Lips / Castaway

chillsoundsgoodmusic
Pochodząca z Jordanii, a nagrywająca w Nowym Jorku King Deco, zdążyła wyrobić już sobie markę wydaną w 2014 roku EP-ką Tigris. W tym roku powróciła, ponownie zwracając na siebie uwagę muzycznego świata, za sprawą dwóch nowych singli.

Pół roku temu świat dzienny ujrzał track Castaway - przedstawiciel pozytywnego, bujającego, tropikalnego popu, który perfekcyjnie wpasował się w mijające wakacje. Dziś przyszła kolej na coś odmiennego - Read My Lips wciąż zaraża pozytywnymi, popowymi brzmieniami, jednak ciekawa elektronika, świetnie wykorzystany, wokalny sampel i będący w zasadzie jednym, wielkim hookiem refren, nadają mu nieco poważniejszego brzmienia. Niezmienne jest jednak to, że King Deco robi pop dobry - taki, który z chęcią usłyszałbym w naszych stacjach radiowych.

Read My Lips



Castaway


Linki:

sobota, 24 września 2016

HALEM - Runaway

chillsoundsgoodmusic
Runaway to pierwszy oficjalny singiel powstałego w 2015 roku duetu HALEM. Tworzą go Katy Bryson oraz Reece Cairns, którzy po raz pierwszy spotkali się w 2013 roku, na pierwszym roku studiów w Liverpool Institute for Performing Arts. Do tej pory działali głównie na lokalnej i krajowej scenie klubowej, by w końcu zaprezentować światu swoje pierwsze, autorskie nagranie. Słuchając Runaway na myśl przychodzi mi przede wszystkim Gorgon City - to ten sam typ rytmicznego, klubowego house'u. Czekamy więc na kolejne produkcje brytyjskiego duetu, a póki co podbijamy parkiety przy dźwiękach Runaway.


Linki:

Elephante - Sirens (feat. Nevve) / Hold (feat. Jessica Jarrell) / Catching On (feat. Nevve)

chillsoundsgoodmusic
Było spokojnie, było chillująco, ale czas z powrotem podkręcić tempo. Nie będę tego ukrywać - ostatnią godzinę spędziłem, przeskakując pomiędzy jednym utworem, a drugim, by zdecydować, które utwory z debiutanckiego krążka Elephante podrzucić Wam w poście. I choć w końcu udało mi się wybrać, wciąż nie jestem pewien swojej decyzji - I Am The Elephante to album tak mocny, że jeśli tylko spodobają się Wam zaproponowane przeze mnie nagrania, nie czekajcie ani chwili i odsłuchajcie całość!

Zacznijmy jednak od tego, kim jest Elephante - bo, biję się w pierś, to pierwszy raz, gdy wpadły mi w ręce jego produkcje. Tymczasem Tim Wu - bo tak brzmi jego prawdziwe imię i nazwisko - podbija scenę muzyki elektronicznej już od 2013 roku. I pisząc "podbija", dokładnie to mam na myśli - jego utwory i remixy zaliczają milionowe liczby odtworzeń. Jednak dopiero w tym miesiącu swoją premierę miał jego pełnoprawny, autorski debiut, czyli właśnie I Am The Elephante. Na krążku znajdziemy pełen przekrój świetnej elektroniki - od delikatniejszych, dance'owych brzmień, po naprawdę mocne, house'owe bangery. I Am The Elephante to oprócz wyśmienitej produkcji, również paleta znamienitych gości - na krążku udziela się m.in. znana Wam już z utworów Killers On The Loose oraz Elevate Nevve, wspominany dziś przy okazji posta o Cosmos & Creature Brandyn Burnette czy też Jessica Jarrell. Nie muszę pewnie mówić o tym, że wszyscy spisują się na szóstkę z plusem. Sprawdźcie więc, co Elephante ma do zaoferowania i nie zapomnijcie przesłuchać całego albumu!

Sirens (feat. Nevve)



Hold (feat. Jessica Jarrell)



Catching On (feat. Nevve)


Linki:

Jah9 - Humble Mi

chillsoundsgoodmusic
Oj, bardzo dawno nie mieliśmy na csgm dźwięków reggae, kiedy jednak wychodzą one spod ręki samej Janine "Jah9" Cunningham, nie sposób przejść obok nich obojętnie. Jej najnowszy longplay 9 był jednym z najbardziej wyczekiwanych albumów tego gatunku w tym roku - teraz, gdy miał on już swoją premierę i wiemy, że jest świetny, możemy na spokojnie zanurzyć się w dźwiękach, które serwuje nam Jah9. Humble Mi to utwór, który świetnie spełnia swoją rolę - zachęca do zapoznania się z całym albumem. Reggae to muzyka wolności, której w tym utworze pełno - na przekór tekstowi, który jak zwykle w przypadku Janine nie jest pustosłowiem o byle czym. Płyńcie:



Do utworu powstał również klip:


Linki: